Aranżowanie mieszkań innym ludziom wydaje nam się pracą ryzyka wysokiego tak bardzo, jak tresura dzikich zwierząt, bądź może nawet planowanie ślubów. Powiedz skąd w Tobie taka żyłka ryzykanta, jakimi sposobami naciągasz ją sobie każdego dnia i co pcha Cię do mieszkań ludzi od tylu lat?  Tomasz: Uuu… no… poczułem się jak prawdziwy gwiazdor filmów bollywoodzkich…😅 Na szczęście jest to zajęcie ...