20 listopada 2020

WYRÓŻNIJ SIĘ LUB GIŃ!

Czyli jaki Ledon dla biznesu?

Wiadomo, reklama dźwignią handlu… ale jaka? Nie sztuką jest wydać krocie na wielkie kampanie marketingowe. Ważne, żeby inwestycja się zwróciła. Reklama ma jedno zadanie – klient ma nas widzieć! Aby nie przepłacać, a być zauważonym, trzeba wiedzieć, co się sprawdza i co się w tym sezonie nosi.

Dlaczego kochamy neony?

A nosi się wciąż świecące szyldy, najlepiej w pięknych formach, takich jak nieśmiertelne neony, piękne kolorowe litery wszelkich kształtów i stylów, świetliste loga i szałowe hasła! Dlaczego kochamy neony? To proste, przywodzą na myśl czasy, gdy reklama nie tylko miała informować, ale też wyglądać, był ozdobą miasta, przyciągać wzrok intersującą treścią artystyczną. Taki i nam cel, nomen omen, przyświeca.

Czym Ledon jest?

Jesteśmy pracownią, która projektuje i produkuje wszelkiej maści świecące napisy, stosując w tym celu naszego pomysłu rozwiązanie, czyli LEDON!
Jak sama nazwa wskazuje Ledon to ledowy neon. Jest więc wykonany z tworzywa i zaświecany taśmą LED. Posiada urok klasycznego neonu, lecz nie posiada jego wad. Ledon jest lekki, trwały i wytrzymały. Jest bezpieczniejszy i łatwiejszy w montażu. Często okazuje się także tańszy w produkcji i eksploatacji. Do tego pozwala wierniej niż szklana rurka oddać kształt napisu czy szczegóły logo.

Możemy produkować Ledony w kilku wariantach:

  • w jednym kolorze,
  • z możliwością zmiany kolorów,
  • z efektem „halo”, czyli świecący w tył,
  • a la żaróweczki,
  • z drewnianym licem
  • animowane
  • oraz wszelkie warianty łączące te techniki.

Mamy mnóstwo realizacji a w szczególności dla branży gastronomicznej (dla kawiarni, restauracji barów, foodtracków, itp.), dla świata eventów (na targi, koncerty, imprezy, śluby itp.), dla filmu i telewizji (na potrzeby scenografii), dla architektów urządzających wnętrza dla klientów prywatnych i korporacyjnych i wielu innych.

Ledon stworzony specjalnie na potrzeby miejsca.

Zacznijmy od naszej wieloletniej współpracy z siecią COSTA. Kiedyś idą ulicą Rakowiecką w Warszawie, przechodziliśmy obok kawiarni Costa, gdzie wewnątrz wisiały angielskojęzyczne, generyczne hasła wycięte z czarnej plexy. Smutne. Wpadliśmy na pomysł – zaproponujmy Coście Ledony, stworzone od A do Z dla konkretnego lokalu, nawiązujące do miejsca, do jego cech szczególnych. Udało nam się przekonać Costę, że to fajny pomysł i powstał pierwszy projekt – „Mocha na Moko”. Kawa na Mokotowie.

Ledon wisi tam do dziś, wita studentów SGH, którzy wpadają tam na kawę. Po Rakowieckiej współpraca nabrała tempa. Stworzyliśmy wiele Ledonów dla kawiarni w całej Polsce. Zlecenie zawsze obejmowało wymyślenie hasła nawiązującego do tej konkretnej kawiarni, zrobienie projektu graficznego dopasowanego do konkretnego miejsca na ścianie, no i oczywiście wykonanie samego Ledonu. Tu warto wspomnieć, że Ledon możemy bardzo dokładnie dostosować do miejsca, nie tylko pod względem artystycznym, ale właśnie technicznym, tj. wyprowadzić kabel lub kable w odpowiednim miejscu, przygotować zawieszki, stelaż i inne elementy dokładnie według potrzeb klienta. W bardziej skomplikowanych przypadkach na miejscu przeprowadzamy wizję lokalną przed wykonaniem napisu i montażem.


Costa jest modelowym przykładem udanej współpracy. Jest to połączenie naszego copywriterskiego zacięcia z zamiłowaniem do dobrej typografii z wykorzystaniem super technologii, która pozwala na stworzenie pięknego, ale także bardzo praktycznego przedmiotu reklamowego.

Poza Costą stosowaliśmy te rozwiązania wielokrotnie w różnych lokalach, również na zewnątrz. Oto kilka przykładów.

Warszawska restauracja “Boska! Praga” szukała dobrego dodatku, który dobrze oznaczy i rozświetli bar. Dostaliśmy od nich pełną dowolność i mogliśmy zaszaleć. Postawiliśmy na zabawę słowno-obrazkową: ”Nie nabieraj wody w usta”

Kafelek, praska kafejka miała fajny pomysł na swoją nazwę i trzy szyby do wykorzystania. Zrobiliśmy projekt dopasowany do witryny, który naszym zdaniem, ładnie podkreśla intencje autora nazwy lokalu.

Konwencja retro PRL, impreza w Pałacu Kultury. Ledon o tyle nietypowy, że umieszczony na drewnie. Doskonale imituje neon!

Więcej znajdziecie na naszej stronie w dziele REALIZACJE.

Biurowy dom i domowe biuro

Coraz częściej pracujemy w domu. Jesieni i zimą tak wcześnie zapadają ciemności a i w w ponure dni światła jest mało. Ledon w domowym biurze to nie tylko dodatkowe oświetlenie, ale bardzo stylowy dodatek.

Dobrym przykładem na to jak udało się to połączyć była realizacja dla Doroty Szelągowskiej do programu “Totalne remonty Szelągowskiej”.

Warto wspomnieć, że Ledony „domowe” możemy wyposażyć w pilota ze ściemniaczem lub w ściemniacz dotykowy na przewodzie, tak aby moc świecenia można było płynnie regulować.

JEST IMPREZA!

Zwykle tak to się zaczyna: „potrzebujemy na szybko, wielki napis, dacie radę na środę?” Jasne, że damy! To kolejna zaleta Ledonu – można go wykonać bardzo szybko. W niektórych przypadkach nawet na następny dzień. Nieraz uratowaliśmy w ten sposób jakiś event lub plan zdjęciowy.

Oczywiście, zwykle działamy w mniej wariackim trybie. A powstają wtedy najróżniejsze konstrukcje na bardzo ciekawe potrzeby. Dla pewnej odzieżowej marki zrobiliśmy wielki napis, który na imprezie plenerowej służył jako imponująca dekoracja do wielu szalonych zdjęć.

Takie Ledony są szczelne, mają także hermetyczną instalację elektryczną oraz stelaż, dzięki któremu mogą samodzielnie stać.

Wiele takich Ledonów zrobiliśmy dla branży ślubnej, dla photobudek i fotografów. Tu znów wykorzystujemy niewątpliwe zalety Ledonu – niska waga, łatwy montaż, odporność na uszkodzenia (vs neon szklany), proste podłączenie, montaż w elementach, stelaż z demontowanymi nóżkami. A propos, Ledony zasilane są prądem o napięciu 12V, co oznacza, że można je podłączać do akumulatora w samochodzie, z czego skwapliwie korzystają właściciele foodtracków i photobudek!

Kamera. Akcja!

Jesteś scenografem, producentem a może udzielasz się na YouTube? Nasze Ledony świetnie sprawdzają się na ekranie, występowały już w reklamach, programach telewizyjnych i na tube.

w TVNie na antenie

i w Pudelku

i u Kacpra Rietza na YouTube

Architekci i wnętrzarze, salony biura, hotele i galerie…

Nie słabnie moda na neony we wnętrach, zarówno prywatnych jak i komercyjnych. Już nie tylko industrialne lofty, ale i eleganckie apartamenty łakną neonowego blasku. Neon w mieszkaniu czy hotelowym holu to sprawa problematyczna. Neony są głośne, szklane, gazowe i wymagają solidnego stelaża oraz niesympatycznego osprzętu elektrycznego. I choć je kochamy i prezentują się bajecznie, zdecydowanie polecamy ich bardziej użyteczną, a równie efektowną wersję, czyli Ledon.

Jak już wielokrotnie pisaliśmy Ledon jest lekki, bezgłośny, banalny w montażu, energooszczędny a co najważniejsze potrafi rzeczy, których neon nie umie – zmienia kolory, świeci do tyłu, ściemnia się, może być drewniany, może być sterowany z aplikacji, itd. Do tego Ledon wewnętrzny nie wymaga żadnego stelaża, może być zamontowany choćby na taśmę dwustronną, np. do lustra. Doskonale nadaje się także na roślinne ścianki. Wierniej także oddaje kształty, bo nie dysponuje tylko cienką kreską, mogą więc w Ledonie świecić duże grube litery oraz ostre kształty i krawędzie.

Nasi klienci realizowali z nami piękne i śmiałe koncepcje, zobaczcie sami.

How much?

Na koniec wspomnę o tym, o czym gentlemani podobno nie rozmawiają. Dla klientów biznesowych, w szczególności stałych, którzy zamawiają dużo i często, mamy atrakcyjne rabaty. Naszą ofertę kierujemy w szczególności właśnie do architektów, architektów wnętrz, scenografów, eventowców, agencji marketingowych. Ale bliskie naszemu sercu są także małe biznesy, prowadzone przez ludzi z pomysłem i chętnie takie przedsięwzięcia wspieramy.

Wycenę robimy zawsze dla konkretnego projektu. Nie liczymy liter, ale badamy projekt całościowo biorąc pod uwagę wszelkie zmienne tj. ilość materiały, pracochłonność, wielkość, stopień skompilowania, warunki techniczne, itd. Wycenę i proejkt robimy jednak naprawdę szybko. Najlepiej napisać do nas maila na info@tworczywo.pl lub wypełnić formularz na stronie, który doskonale porządkuje niezbędne informacje.

A i najważniejsze, ładne robimy taniej!;)